Ochrona
Jak przygotować auto do zimy: lakier, szyby i wnętrze
Zima to dla auta najtrudniejszy sezon: sól drogowa, piasek, błoto pośniegowe i częste zmiany temperatury. Kilka rzeczy zrobionych jesienią sprawia, że wiosną auto wymaga tylko mycia, a nie ratowania lakieru.
Dlaczego zima tak szkodzi autu
Sól drogowa w połączeniu z wilgocią przyspiesza korozję, szczególnie w miejscach, gdzie lakier jest już uszkodzony – w odpryskach i rysach. Piasek działa jak papier ścierny: przy każdym przetarciu zmrożonego, brudnego auta rysuje lakier. Do tego wnętrze cierpi od błota i soli wnoszonych na butach.
Checklista przed zimą
- Dokładne mycie i dekontaminacja – usunięcie osadów, smoły i drobinek metalu, które przyspieszają korozję.
- Zabezpieczenie lakieru – wosk, powłoka ceramiczna lub grafenowa. Zabezpieczony lakier słabiej trzyma brud i sól, więc łatwiej go umyć.
- Naprawa odprysków – odsłonięta blacha zimą rdzewieje najszybciej.
- Felgi – zabezpieczone felgi łatwiej doczyścić z soli i pyłu klocków.
- Wnętrze – gumowe dywaniki i impregnacja tapicerki ograniczą szkody od błota i soli.
- Szyby – czyste szyby i sprawne pióra wycieraczek poprawiają widoczność przy krótkim dniu.
Jak myć auto zimą
Zimą warto myć auto częściej niż latem, żeby sól nie zalegała na lakierze i podwoziu. Przy mrozie dobrym wyborem jest myjnia bezdotykowa z płukaniem podwozia. Unikaj myjni szczotkowych i ścierania śniegu twardą szczotką – oba sposoby rysują lakier. Szczegółowe zasady mycia opisujemy w poradniku Jak myć auto z powłoką ceramiczną lub folią PPF.
Wiosną: przegląd po sezonie
Po zimie dokładne mycie, oczyszczenie lakieru z osadów i ocena, czy zabezpieczenie trzeba odświeżyć. To też dobry moment na pranie tapicerki i dywaników, w które przez kilka miesięcy wnikała sól.
Najczęstsze pytania
Tak, jesień to dobry moment. Zabezpieczony lakier słabiej trzyma brud i sól, a zimowe mycie jest szybsze i bezpieczniejsze dla lakieru.
Częściej niż latem, zwłaszcza po okresach intensywnego solenia dróg, żeby sól nie zalegała na lakierze i podwoziu.
Można, najlepiej na myjni bezdotykowej, a potem dokładnie osuszyć uszczelki i zamki, żeby nie zamarzły.